Untitled Document
magazyn motoryzacyjny Jedź Bezpiecznie | nowe materiały na stronie
powrót do strony głównej

poznaj nasze opinie z testĂłw samochodĂłw
NOWE NA STRONIE:
WYDANIE NA WEEKEND | 2,5 mld na brd, Tipo Cross, Opony, Dacia Duster Cup, Drogi
UOKiK | Osiem marek samochodĂłw wzywa do ASO
ELEKTROMOBILNOŚĆ | Przybywa elektryków i stacji ładowania

www.jedz-bezpiecznie.pl
#DrogaDoCzystejPrzyrody

TESTY

Dokument bez tytułu

WSPIERAMY

Ford - Podziel się drogą

SERWISY

Wydanie na weekend

Najczęściej czytane

Porozmawiajmy o bezpieczeństwie

Bezpieczeństwo dzieci

Przepisy

Doskonalenie techniki jazdy

Salon samochodowy

Elektromobilność

Polskie drogi

Wywiady

Testy zderzeniowe Euro NCAP

Akcje przywoławcze do serwisów

Technika

Porady

Produkty

Ubezpieczenia

Z rynku

Wydarzenia

Sport

 
SALON SAMOCHODOWY
Wrażenia z jazdy | Opel Insignia sedan

Utytułowany debiutant
28-06-2010, aktualizacja 07-01-2015 | tekst: Maciej Kalisz | foto: archiwum

Insignia ledwie pojawiła się na rynku, a już zdobyła prestiżowy tytuł europejskiego Samochodu Roku 2009. Tym samym poprawiła osiągnięcia swego poprzednika.



Od końca lat 80. ubiegłego wieku przedstawicielem Opla w segmencie D była Vectra. Auto w rok po debiucie trafiło do finału plebiscytu Car Of The Year 1989 dając się ostatecznie wyprzedzić Fiatowi Tipo. Na otarcie łez pozostała satysfakcja, że pokonano przy tym krajowego rywala, Volkswagena Passata, który zajął trzecie miejsce.

czytaj także: Opel Insignia Samochodem Roku 2009

Zaledwie po dekadzie obecności na rynku Opel zdecydował o zastąpieniu niej Insignią. Na początek do sprzedaży trafiły dwie odmiany - 5-drzwiowy hatchback i bardziej reprezentacyjny sedan, który mamy okazję testować.



Auto mierzy 4630 mm długości przy rozstawie osi 2737 mm. Jego wysokość ma 1498 mm, a szerokość 2084 mm. Oznacza to, że pod każdym względem jest większe od Vectry w nadwoziu sedan. Czuć to zarówno z przodu, jak i na kanapie. Komfort podnosi standardowa tapicerka tekstylno-skórzana, która pociąga za sobą montaż regulowanego na wysokość fotela kierowcy z podparciem lędźwiowym. Na kanapie swobodnie zmieszczą się trzy osoby. Dzięki szeroko otwieranym drzwiom nie ma problemów z wysiadaniem.



Bagażnik ma równe 500 litrów. Można go powiększyć poprzez złożenie oparć kanapy (60:40) do 1015 litrów. Dodatkowo można otworzyć środkowy podłokietnik kanapy, co przyda się podczas przewożenia nart. Pod podłogą znajdujemy zestaw naprawczy do opon. Zamiana na koło dojazdowe wymaga dopłaty od 200 (16-cali) do 250 (17-cali) złotych.



Wygląd kokpitu może zachwycić. W testowanym modelu jest beżowo-brązowe ze wstawkami imitującymi drewno. Większość niezbędnych przycisków i pokręteł do sterowania funkcjami samochodu zgrupowano na środkowym panelu. Przy tej ilości trochę czasu zajmuje poznanie przeznaczenia każdego z nich, a i podczas jazdy trzeba oderwać wzrok od drogi.

Informacje z komputera pokładowego uzyskujemy na wyświetlaczu umieszczonym na zestawie zegarów. To jedyny panel cyfrowy, pozostałe mają tradycyjne, okrągłe tarcze ze wskazówkami.

Koło kierownicy, podobnie jak drążek zmiany biegów, pokryto skórą. Po lewej stronie umieszczono przyciski do ustawień tempomatu (opcja), zaś po prawej do obsługi radioodtwarzacza oraz zestawu głośnomówiącego telefonu GSM.



Standardowe wyposażenie każdej wersji Insignii pod kątem bezpieczeństwa jest bardzo bogate. Poza kompletem 6 poduszek powietrznych mamy aktywne zagłówki przednich foteli, których pasy bezpieczeństwa mają napinacze i sygnalizację ich niezapięcia oraz system ABS z ESP. Do testowanej wersji wyposażenia Cosmo dołożono jeszcze sterowany elektrycznie hamulec ręczny i układ wspomagający ruszanie pod górę.

Jest też lista dopłat, w których znajdziemy m.in. poduszki boczne montowane na kanapie w komplecie z sygnalizacją niezapiętych pasów przez osoby siedzące na niej (1000 zł), czujniki parkowania przód/tył (1700 zł) oraz system monitorowania ciśnienia w oponach (700 zł).



Ale przede wszystkim wśród opcji jest zupełna nowość w gamie samochodów tej marki, czyli kamera OpelEye (2 tys. zł). Umieszczono ją za przednią szybą w obudowie lusterka wewnętrznego. Kamera pełni dwie funkcję - rozpoznaje znaki drogowe ograniczające prędkość bądź zakazujące wyprzedzania i wyświetla je na wspomnianym panelu zestawu zegarów. Druga kontroluje pas ruchu (muszą być wymalowane pasy po obu stronach) i w przypadku niezamierzonego zjechania z niego wzbudza ostrzeżenie dźwiękowe.

Sporym ułatwieniem dla kierowcy będzie system automatycznego parkowania wzdłuż krawężnika. Tego dodatku za 2300 złotych zabrakło w testowanym aucie.



Bezpieczeństwo dzieci zapewnia pełny zestaw elementów - przednie poduszki można zdezaktywować, co pozwala ustawić na tym miejscu fotelik odwrócony do kierunku jazdy (brakuje jednak standardowych informacji o tym na osłonach przeciwsłonecznych pasażera). Na każdym miejscu kanapy zamontowano pary uchwytów Isofix, którym za zagłówkami odpowiadają górne punkty kotwiczenia fotelików tzw. top-tether. Kierowca może zablokować pozostałym pasażerom sterowanie elektrycznymi szybami oraz możliwość otwarcia tylnych drzwi od środka.

Opel Insignia, dokładnie w wersji sedan, otrzymał w testach zderzeniowych EuroNCAP maksymalną notę 5 gwiazdek. Wysoko oceniono bezpieczeństwo osób dorosłych oraz dzieci.

Komfort jazdy podnosi adaptacyjny układ zawieszenia FlexRide. Na co dzień ustawiono go na pozycji Normal, w trasie można przestawić na Tour, a dla bardziej dynamicznej jazdy na Sport.



Pomaga w tym najmocniejszy w palecie silnik wysokoprężny o pojemności dwóch litrów i mocy 160 KM współpracujący z 6-biegową skrzynią manualną. Osiąga on prędkość maksymalną 218 km/h, rozpędza do setki w czasie 9,5 sekundy i zużywa średnio (według danych producenta) 5,8 l/100 km.

W ofercie są jeszcze 110- i 130-konny. Wśród benzynowych EcoTec podstawę tworzy 1.6 Twinport 115 KM, który wypierany zostaje przez 1.6 Turbo 180 KM. Pozostałe to 1.8 140 KM, 2.0 Turbo 220 KM i 2.8 V6 Turbo 260 KM. Po dwa najmocniejsze z obu rodzajów paliwa można zamawiać z automatyczną przekładnią.



Najtańszy model w nadwoziu sedan (wersja wyposażenia Insignia z podstawowym silnikiem benzynowym) kosztuje 79 950 złotych. Najdroższy (wersja Cosmo z najmocniejszą benzyną) to dwukrotnie wyższy wydatek. Testowany model (Cosmo z 2.0 CDTI 160 KM) wyceniono na 107 950 złotych.
  www.jedz-bezpiecznie.pl
e-jedzbezpiecznie.pl
e-jedzbezpiecznie.pl

copyright 2002-2020 | polityka prywatności | wydawca: Williana | kontakt | do góry