Untitled Document
www.jedz-bezpiecznie.pl

NOWE NA STRONIE:
TESTY | Dziecko w Skodzie Kodiaq - wyposażenie samochodu
PRODUKTY | Seetroen, czyli lek na chorobę lokomocyjną
POROZMAWIAJMY O BEZPIECZEŃSTWIE | Bardzo niebezpieczny czerwiec...
Aktualne informacje o stanie polskich dróg | Karta Praw Ofiar Wypadków Drogowych

TESTY

www.jedz-bezpiecznie.pl

www.jedz-bezpiecznie.pl
www.jedz-bezpiecznie.pl

POLECAMY

Dekada BRD 2011-2020
Kampania Społeczna Oświeceni

PATRONUJEMY

Kampania społeczna "Bądźmy Razem Bezpieczni"

SERWISY

TESTY

Porozmawiajmy o bezpieczeństwie

Bezpieczeństwo dzieci

Przepisy ruchu drogowego

Doskonalenie techniki jazdy

Salon samochodowy

Wywiady

Testy zderzeniowe Euro NCAP

Akcje przywoławcze do serwisów

Technika

Produkty

Porady

Czytelnia

Z rynku

Wydarzenia

Sport

Praca w motoryzacji


 

 


 
Wyścigi | WTCC 2014

Muller i Lopez na wysokości zadania
06-05-2014 | źródło: materiały prasowe

Citroeny C-Elysee zaliczyły kolejne podwójne zwycięstwo w Wyścigowych Mistrzostwach Świata Samochodów Turystycznych. Po trzech rundach Citroen nadal prowadzi w klasyfikacji kierowców i producentów.



Po kwalifikacjach rozegranych na suchej nawierzchni w rywalizujących zespołach zapanowała niepewność co do warunków pogodowych oczekiwanych na czas obydwu wyścigów, zaplanowanych na wczesne popołudnie niedzielne. Deszcz, który padał obficie przez całą noc, ostatecznie ustał na kilka godzin przed startem.

W chwili zgaśnięcia czerwonych świateł Yvan Muller i Jose-María Lopez udanie ruszyli ze swoich pozycji startowych i objęli prowadzenie. Sebastien Loeb wystartował z nieco mniejszym powodzeniem i na pierwszym zakręcie został zamknięty przez rywali. Kierowca Citroena C-Elysee WTCC z nr 9 zakończył pierwsze okrążenie na 7 miejscu - wyprzedzali go wówczas Muller, Lopez, Monteiro, Tarquini, Bennani i Michelisz.

Yvan Muller w roli lidera stopniowo zyskał przewagę jednej długości samochodu, choć Pechito Lopez stale wywierał presję na swoim partnerze z zespołu. Z kolei Sebastien Loeb usiłował znaleźć okazję do wyprzedzenia Norberta Michelisza. Okazało się jednak, że Hungaroring nie na próżno zyskał reputację toru niemalże uniemożliwiającego ten manewr i aż do mety biegu tego nie upiększyło żadne efektowne wyprzedzanie. W ten sposób Yvan Muller zaliczył swoją drugą w tym sezonie wygraną przed Jose-Maria Lopezem i Tiago Monteiro.

Po krótkiej przerwie samochody ponownie pojawiły się na torze na bieg rewanżowy. W związku z przepisowym odwróceniem kolejności startowej względem miejsc zajmowanych w tabeli, Loeb, Lopez i Muller znaleźli się na starcie na pozycjach od ósmej do dziesiątej.

Na hamowaniu do pierwszego zakrętu prowadził Gianni Morbidelli przed Tiago Monteiro, a dalej startujący z pierwszej pozycji Hugo Valente i Tom Coronel. Yvan Muller, jadący od pierwszych metrów z wielką motywacją, prześliznął się pomiędzy kolegami z zespołu i awansował na piąte miejsce przed José-María Lópezem. Sebastien Loeb ponownie nie zdołał znaleźć dogodnej pozycji do ataku i pierwsze okrążenie zakończył na pozycji dziewiątej.

Wkrótce później trio Morbidelli-Monteiro-Valente oddaliło się od peletonu, natomiast Muller i Lopez nie byli w stanie przebić się przez blokującego im wolną drogę Coronela. Sytuacja ta utrzymała się bez zmian aż do mety, przez co kierowcy Citroenów nie znaleźli się tym razem na podium.

Po zsumowaniu wyników niedzieli na Hungaroringu Jose-Maria Lopez zachował pozycję lidera klasyfikacji kierowców Wyścigowych Mistrzostw Świata, zaś Yvan Muller wysunął się na miejsce drugie, tym samym spychając Sebastiena Loeba na trzecie. W klasyfikacji producentów zespół Citroen Total powiększył swoją przewagę nad najbliższym z rywali do 99 punktów.



Yves Matton:
"Biorąc pod uwagę charakterystykę tego toru i balasty wyrównujące, dołożone do naszych samochodów przed tą rundą, możemy uznać zakończony właśnie weekend za bardzo udany. Zdobyliśmy trzy pierwsze miejsca w kwalifikacjach i podwójną wygraną w pierwszym wyścigu. Wiedzieliśmy, że w drugim wywalczenie miejsca na podium w regularnej walce będzie graniczyło z niemożliwym. Praktycznie jedyną okazją do zyskania miejsc był start. Później, po rozciągnięciu grupy, pozycje w niej zostały jak gdyby zamrożone. Drugą lekcją, jaką wynosimy z tego dnia, jest fakt, że poziom osiągów samochodów pomiędzy poszczególnymi producentami bardzo się wyrównał. To dla nas dobra zapowiedź na dalszą część sezonu".

Yvan Muller:
"Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że na tym torze kluczem do sukcesu jest start. W pierwszym wyścigu od razu zaatakowałem, aby zyskać choć trochę przewagi nad José. Kiedy próbował mnie dogonić, natychmiast dawałem mu do zrozumienia, że jestem w stanie skutecznie się bronić. Na ostatnich okrążeniach udawało mi się skutecznie oszczędzać opony i po raz kolejny zwyciężyć wyścig. Dotychczas zawsze wygrywałem w Budapeszcie w pierwszym biegu, dlatego bardzo się cieszę, że przedłużyłem tę dobrą passę. Powodem do satysfakcji jest dla mnie także piąte miejsce, wywalczone w biegu drugim. Mistrzostwa rozstrzygają się także dzięki punktom gromadzonym za dalsze miejsca".

Jose-Maria Lopez:
"Yvan był w ten weekend po prostu najlepszy pod wszystkimi względami. Jednak po trzech pierwszych rundach sezonu to ja utrzymuję się na prowadzeniu w tabeli, a to sytuacja lepsza niż moje najśmielsze marzenia przed jego rozpoczęciem. Wiadomo, że wygranie na tym torze obydwu wyścigów jest właściwie niemożliwe, ale dobrze, że dzięki świetnej publiczności obydwa biegi były ciekawe i pasjonujące - również takie rundy jak ta dobrze wpływają na poziom Mistrzostw jako całości".

Sebastien Loeb:
"Ależ trudne okazały się obydwa dzisiejsze starty! Obydwa razy zdecydowałem się na opcję, która po chwili okazała się najgorszą. W pierwszym wyścigu próbowałem przedostać się po zewnętrznej, widząc, że moi rywale stłoczyli się na cięciu, jednak na wyjściu z zakrętu jeden po drugim wyszli przede mnie. Aby nie powtórzyć tej samej porażki, w drugim starcie trzymałem się wewnętrznej, ale i tym razem konkurenci uciekli mi druga stroną. Nie wiem, czy zawinił tu mój brak doświadczenia, czy to zwyczajny pech, ale od obu tych chwil moje szanse na dobry wynik zmalały do zaledwie hipotetycznych. Mam nadzieję podnieść poprzeczkę za tydzień na Słowacji!".
  www.jedz-bezpiecznie.pl
e-jedzbezpiecznie.pl
e-jedzbezpiecznie.pl
 
 


 

 


www.jedz-bezpiecznie.pl

copyright 2002-2018 | polityka prywatności | wydawca: Williana | kontakt | do góry