Untitled Document
www.jedz-bezpiecznie.pl
NOWE NA STRONIE:
TESTY ZDERZENIOWE EURO NCAP | Ford C-Max i Ford Grand C-Max
TESTY | Plusy i minusy - Dodatki, które robią różnice | Ford Fiesta VIII 5d
TESTY ZDERZENIOWE EURO NCAP | Fiat Punto | Grudzień 2017
Aktualne informacje o stanie polskich dróg | Karta Praw Ofiar Wypadków Drogowych
TESTY

www.jedz-bezpiecznie.pl

www.jedz-bezpiecznie.pl
www.jedz-bezpiecznie.pl

POLECAMY

Dekada BRD 2011-2020
Kampania Społeczna Oświeceni

PATRONUJEMY

Kampania społeczna "Bądźmy Razem Bezpieczni"

SERWISY

TESTY

Porozmawiajmy o bezpieczeństwie

Bezpieczeństwo dzieci

Przepisy ruchu drogowego

Doskonalenie techniki jazdy

Salon samochodowy

Wywiady

Testy zderzeniowe Euro NCAP

Akcje przywoławcze do serwisów

Technika

Produkty

Porady

Czytelnia

Z rynku

Wydarzenia

Sport

Praca w motoryzacji


 

 


 
Dogrywka | SEAT Ibiza 5-drzwiowy facelifting

Co ze starszymi dziećmi?
18-03-2016 | tekst: Maciej Kalisz | foto: archiwum

Za największą wadę testowanego półtora roku temu SEAT-a Ibizy uznaliśmy trudności przy montażu jednej z grup fotelików dziecięcych. Od tego czasu model ten przeszedł modernizację, jest więc dobry powód do sprawdzenia czy to poprawiono?



SEAT Ibiza należy do niezwykle popularnego, a tym samym bardzo konkurencyjnego, segmentu B. Już na początku zyskuje przewagę dobrą konotacją poprzez bliskie spokrewnienie z Volkswagenem Polo i Skodą Fabią. W ubiegłym roku - według danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar - w polskich salonach sprzedano 2433 egzemplarze Ibizy, co pozwoliło zająć 38. miejsce w rankingu modeli wszystkich marek. Warto tu podkreślić, że po dwóch miesiącach bieżącego roku awansowała w nim o 5 oczek, dzięki sprzedanym już 548 sztukom.

Model SEAT-a, podobnie jak i Skody, ma jeszcze jeden walor. W gamie nadwozi znajduje się wersja ST, czyli kombi. My poprzednio testowaliśmy 3-drzwiową Cuprę (czytaj także: TESTY | Pierwsze wrażenia | Mała zadziora | SEAT Ibiza SC Cupra), teraz trafił 5-drzwiowy hatchback w środkowej wersji wyposażenia Style, co też potraktujemy jako dogrywkę.

Skoncentrujmy się na wymienieniu elementów wyposażenia podnoszących bezpieczeństwo i komfort podróży najmłodszych pasażerów. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę, że wyłącznik przedniej poduszki pasażera jest (poza wersją CUPRA) opcją, za którą dopłacić trzeba 207 złotych. Wówczas zostanie on zamontowany w zamykanym schowku po prawej stronie kokpitu. W testowanej wersji go nie było, co wyklucza ustawienie na prawym miejscu pasażera fotelika dziecięcego tyłem do kierunku jazdy.



Do montażu fotelików typu Isofix przewidziano skrajne miejsca na kanapie. O ile wsunięcie (choć utrudnione głęboko schowanymi zaczepami pomiędzy siedziskiem i oparciem) bazy pod fotelik z grupy 0/0+ czy fotelika z grupy 1 (dziecko przypięte jest szelkami) nie stanowi problemu, to przy foteliku z grupy 2-3 jest to niemożliwe! Zamek do wpięcia pasa bezpieczeństwa osoby dorosłej został przykręcony pomiędzy... rozstawem uchwytów Isofix. W rezultacie wpięcie w nie szyn fotelika nie pozwoli - zarówno z lewej, jak i z prawej strony - na zapięcie dziecka pasem (czytaj także: TESTY | Bezpieczeństwo dziecka | Foteliki i wózki | SEAT Ibiza SC Cupra). Pozostaje jedynie kombinacja z fotelikiem stawianym luzem, bez systemu Isofix, czego nie uznajemy z prostej przyczyny. Skoro są mocowania w samochodzie, to dla zapewnienia dziecku optymalnego bezpieczeństwa korzystamy tylko z fotelików Isofix. Koniec. Kropka.

Po poprzednim teście Ibizy zapytaliśmy o to SEAT-a. W odpowiedzi otrzymaliśmy z Hiszpanii firmową instrukcję obsługi, w której sam producent przyznaje, że nie da się zamontować na Isofix fotelików z grupy 2-3. Niestety nie uzasadniono dlaczego. Jest to bardzo dziwne, bo kwestię tę można po prostu rozwiązać przesunięciem punktu przykręcenia śruby mocującej zamka do wpięcia pasa bezpieczeństwa. Co więcej, poprawnie jest to zrobione w bliźniaczym Volkswagenie Polo (czytaj także: TESTY | Bezpieczeństwo dziecka | Foteliki i wózki | Volkswagen Polo Cross V facelifting) i Skodzie Fabii.

Z tyłu oparć znajdują się dodatkowe punkty kotwiczenia fotelików Isofix tzw. top-tether, które wizualnie, jak i konstrukcyjnie bardziej przypominają haczyki. W wersji wyposażenia Style nie ma elektrycznie sterowanych szyb z tyłu (opcja za dopłatą 470 zł), stąd też nie było konieczności instalowania blokady do regulowania nimi przez dzieci. Z kolei blokada możliwości otwarcia tylnych drzwi od środka jest manualna, do zmiany jej statusu potrzebny jest płaski przedmiot, np. kluczyk od stacyjki zapłonu. Dopłaty (567 zł) wymagają też przyciemniane szyby z tyłu.

Także w porównaniu do poprzednio testowanej Ibizy, 5-drzwiowe nadwozie było dla nas praktyczniejsze. Oczywiście zdecydowanie łatwiej zamontować fotelik, posadzić w nim dziecko i przypiąć pasami. Ale też przy podróży w 3 czy 4 osoby nie trzeba było wysiadać, aby wypuścić pasażerów z siedzących na kanapie. Ułatwiało to również życie na szczelnie zastawionym parkingu.



Auto homologowane jest na pięć miejsc, trudno jednak mówić o jakimkolwiek komforcie podróży z kompletem pasażerów. Po pierwsze linia dachu opada zbyt nisko i wyższe osoby ocierają głową o podsufitkę, po drugie, gdy chcieliśmy ustawić na wysokość środkowy zagłówek po prostu wypadł z prowadnic w całości.



Bagażnik mierzy 262 litry, pod jego podłogą, z miękkiej wykładziny, schowano pełnowymiarowe koło zapasowe. Wewnątrz nie było uchwytów do mocowania linek bądź siatki zabezpieczającej przed przesuwaniem się przewożonych przedmiotów. Przestrzeń można powiększyć maksymalnie do 938 litrów dzięki możliwości złożenia oparcia kanapy (dzielonego w proporcjach 1/3-2/3).

Ostatni facelifting SEAT-a Ibizy sprowadził się do prawie niewidocznej kosmetyki. Jedyną znaczącą zmianą było dostosowanie jednostek napędowych do wymogów norm emisji spalin Euro 6. Ich paleta obejmuje pojemności od 1.0 do 1.8 litra. W testowanej Ibizie znajdował się podstawowy w ofercie silnik benzynowy 1.0 o mocy zaledwie 75 koni mechanicznych. W dodatku nie była to turbodoładowana konstrukcja TSI, a stosowana przed nią wolnossąca MPI.

Ponad 600-kilometrowa podróż tym autem (z krótkim odcinkiem na drodze ekspresowej) nie była czymś uciążliwym. Jedyny mankament, co było do przewidzenia, stanowił manewr wyprzedzania, który przy małej mocy silnika trzeba planować z dużo większą rezerwą.

Producent deklaruje średnie spalanie na poziomie 4,5 l/100 km. Przy jeździe zgodnie z przepisami - choć tylko z kierowcą - wyszło 4,9 l/100 km. Tak zbliżone do siebie wyniki zdarzają się naprawdę bardzo rzadko! Rezultat w jeździe poza miastem mogłaby poprawić 6-biegowa skrzynia, zamiast niej zamontowana była "piątka".



Zbiornik paliwa SEAT-a Ibizy ma 45 litrów pojemności. Według licznika dziennego przejechaliśmy na nim 775 kilometrów pozostawiając rezerwę na kolejnych 10 km (na marginesie równie rzadko komputer pokładowy pokazuje tak niską zawartość baku). Zasięg zmieniał się jednak w trakcie jazdy po mieście, wszystko zależało od natężenia ruchu i cykli hamowania i ruszania spod świateł - chwilę wcześniej było to 25 km. Niemniej na koniec komputer pokładowy wskazał średnie zużycie paliwa na poziomie 5,1 litra na 100 kilometrów. Z prostego działania matematycznego wychodzi o wiele więcej, ale faktem pozostaje przejechanie na jednym baku blisko 800 kilometrów!

Wracając jeszcze do odbytej podróży. Z przodu naszej Ibizy zamontowano podstawowe fotele Comfort, które całkowicie zasługują na tę nazwę. Nie są za miękkie, zapewniają dobre podparcie boczne, mają optymalną długość siedziska i regulowaną wysokość. Ta ostatnia funkcja zdecydowanie pomaga w dopasowaniu do siebie miejsca za kierownicą, bo zabrakło regulacji wysokości pasów bezpieczeństwa.



Na wyposażeniu nie było również nawigacji pomimo, że wersja Style zawiera rozbudowany system multimedialny z 5-calowym ekranem dotykowym. W jego skład wchodzi również złącze USB i AUX oraz bluetooth pozwalający na sparowanie telefonu z zestawem głośnomówiącym. Przyciski do jego obsługi znalazły się w kole kierownicy.

Z dodatków wybrano Pakiet Komfort (1740 zł) obejmujący czujniki cofania, 15-calowe felgi aluminiowe z oponami 185/60 R15 i i zestaw LED z efektownie wyglądającymi światłami do jazdy dziennej (o zmianie na drogowe trzeba pamiętać samemu) i tylnymi lampami.

Testowany SEAT Ibiza to typowe auto do miasta, jednak bardzo pozytywnie zaskoczył w dłuższej podróży. Rozważając zakup tego modelu trzeba pamiętać o ograniczonych możliwościach montażu fotelików dziecięcych.



Testowana wersja: SEAT Ibiza 1.0 MPI 75 KM, 5-biegowa skrzynia manualna, prędkość maksymalna 173 km/h, przyspieszenie do 100 km/h w czasie 14,3 sekundy, średnie zużycie paliwa 5,2 l/100 km, wyposażenie Style, cena podstawowa 55 300 złotych.

Dane z komputera pokładowego: pokonany dystans: 775 km, średnia prędkość b.d., średnie zużycie paliwa 5,1 l/100 km.
Podstawowe dane techniczne: długość 4061 mm, rozstaw osi 2469 mm, szerokość 1693 mm, wysokość 1445 mm, prześwit b.d., pojemność bagażnika 292/938 l, średnica zawracania 10 m, pojemność zbiornika paliwa 45 l, masa własna 968 kg, dopuszczalna masa całkowita 1530 kg.


Testy zderzeniowe EuroNCAP: rok 2011 - bezpieczeństwo dorosłych 30 punktów (82 proc. maksymalnej oceny), bezpieczeństwo dzieci 38 pkt. (77 proc.), ochrona pieszych 21 pkt. (59 proc.), systemy podnoszące bezpieczeństwo 5 pkt. (71 proc.).

czytaj także:
· Pierwsze wrażenia | Mała zadziora
· Bezpieczeństwo dziecka | Wyposażenie samochodu
· Bezpieczeństwo dziecka | Foteliki i wózki
· Plusy i minusy | Sportowe emocje nie dla dzieci
 
www.jedz-bezpiecznie.pl
copyright 2002-2018 | magazyn motoryzacyjny "Jedź Bezpiecznie" wydawany jest od 2002 roku | wydawca: Williana | kontakt | do góry