Untitled Document
www.jedz-bezpiecznie.pl

NOWE NA STRONIE:
WYDARZENIA | 10 obrazków z Warsaw Motor Show 2018
TESTY | Bezpieczeństwo dziecka - wyposażenie samochodu | Volvo V60 II
BEZPIECZEŃSTWO DZIECI | Nowe oceny ADAC fotelików dziecięcych
Aktualne informacje o stanie polskich dróg | Karta Praw Ofiar Wypadków Drogowych

TESTY

www.jedz-bezpiecznie.pl

www.jedz-bezpiecznie.pl
www.jedz-bezpiecznie.pl

POLECAMY

Dekada BRD 2011-2020
Kampania Społeczna Oświeceni

PATRONUJEMY

Kampania społeczna "Bądźmy Razem Bezpieczni"

SERWISY

TESTY

Porozmawiajmy o bezpieczeństwie

Bezpieczeństwo dzieci

Przepisy ruchu drogowego

Doskonalenie techniki jazdy

Salon samochodowy

Wywiady

Testy zderzeniowe Euro NCAP

Akcje przywoławcze do serwisów

Technika

Produkty

Porady

Czytelnia

Z rynku

Wydarzenia

Sport

Praca w motoryzacji


 

 


 
Pierwsze wrażenia | Smart fortwo III

Mniej niż segment A
30-04-2015 | tekst: Maciej Kalisz | foto: archiwum

Siedemnaście lat temu wydawało się, że Smart nie wyjdzie poza konwencję zabawy na temat miejskiego autka. Czas jednak pokazał, że znalazło się dla niego miejsce, zarówno na rynku, jak i w sercach klientów.



Pomysł na malutki, dwuosobowy samochodzik miejski nie był nowy. Takie modele od lat sprzedawane były z powodzeniem we Francji czy Włoszech. Jednak ten projekt już na starcie wyróżniał się niespotykanym mariażem - kreatywnością producenta zegarków Swatch z wiedzą i technologią... Volkswagena. Ten jednak wycofał się ze współpracy, z czego skorzystał Mercedes. Etymologia finalnej nazwy Smart (Swatch Mercedes Art) była niebanalną - i zarazem skuteczną - formą reklamy.

Pierwszy model Smarta pojawił się na rynku w 1998 roku. Dwuosobowa wersja (fortwo) nie przekraczała 2,5 metra długości, koła umieszczono maksymalnie blisko zderzaków, silnik powędrował do tyłu, a nad nim znalazło się miejsce na bagażnik. Dla porównania, produkowany jeszcze wtedy Fiat 126p vel. Maluch, był o... pół metra dłuższy.



W tak małym aucie jak Smart trudno mówić o strefach kontrolowanego zgniotu. Inżynierowie zdecydowali się na stworzenie stalowej klatki bezpieczeństwa, zwanej Tridion, która jednocześnie stanowi konstrukcję nośną i poszycie karoserii. Jej skuteczność najlepiej ocenić poprzez wyniki testów zderzeniowych EuroNCAP. Po raz pierwszy dla Smarta przeprowadzone je w 2000 roku. Nota końcowa to 3 z 5 gwiazdek - potencjalnie na największe obrażenia narażone były nogi kierowcy oraz klatka piersiowa pasażera - obu chroniły tylko przednie poduszki powietrzne. Trzeba w tym miejscu dodać, że w tamtych czasach nie było jeszcze modelu auta, który otrzymał maksymalną liczbę gwiazdek EuroNCAP.

Kolejny test (2007) wykazał zdecydowanie poprawioną ochronę podróżujących osób (również przy dwóch poduszkach powietrznych), co też przełożyło się na przyznanie mu 4 gwiazdek. Ostatni sprawdzian (2014) również oceniono na 4 gwiazdki, ale w międzyczasie radykalnie zmieniła się specyfikacja testów EuroNCAP. W standardzie mamy też nadkomplet 7 poduszek powietrznych.

W 1997 roku Mercedes Klasy A przewrócił się na bok nie zaliczając testu łosia. Niebezpieczeństwo to zniwelowano montażem - zarezerwowanego dla aut z wyższych segmentów - układu ESP. Bezpośrednio dotyczyło to też Smarta, w którym podjęto decyzję o zastosowaniu okrojonego rozwiązania stabilizującego tor jazdy. Głównie z braku miejsca, dziś już nie trzeba korzystać z takich półśrodków. Przez kolejne lata moduł ESP, jak większość elektroniki, uległ miniaturyzacji, a na wyposażeniu Smarta znalazł się m.in. asystent bocznego wiatru, który jeszcze wczoraj był nowością w... Sprinterze (czytaj także: TESTY | Dostawczy, jak osobowy).



Współpraca Mercedesa ze Swatchem zakończyła się na I-generacji Smarta. Koncern ze Stuttgartu zachował prawa do projektu, do którego dołączyło Renault. Jego efekty widoczne są w III-generacji, która zadebiutowała jesienią 2014 roku na paryskim salonie samochodowym. Kilka miesięcy wcześniej w Genewie Francuzi zaprezentowali bliźniacze Twingo. Jednak jego bezpośrednim odpowiednikiem jest - powracający do oferty - Smart forfour (czytaj także: Powrót większego... malucha).

Dwuosobowe autko ma teraz blisko 2,7 metra długości, co zapewnia dostateczną ilość miejsca w środku. Doświetla je panoramiczny dach, który jest standardem w testowanej (limitowanej) wersji wyposażenia #edition 1. Podobnie jak wielofunkcyjna sportowa kierownica i aluminiowe nakładki na pedały oraz wszechobecny pomarańcz.

Oba fotele są obszerne i zintegrowane z zagłówkiem. Szeroko otwierane drzwi zapewniają wygodne wsiadanie i wysiadanie, ale stanowią też bolączkę na ciasnych parkingach. Do tego, w porównaniu z poprzednimi generacjami, auto jest szersze (1,66 metra). Atutem pozostaje mały promień skrętu, który pomiędzy krawężnikami wynosi 2,7 metra. Na 16-calowe felgi (wersja #edition 1) założono dwa rozmiary opon - z przodu 185/50, z tyłu 205/45.



Bagażnik ma 350 litrów pojemności, co odpowiada modelom z segmentu B. Z tą tylko różnicą, że w Smarcie zmieszczą się tylko 2 osoby. Są też inne ograniczenia. Przestrzeń bagażowa oddzielona jest od kabiny zwijaną roletą, która mocowana jest na rzepy. Dostęp do środka umożliwia podwójnie otwierana klapa, najpierw do góry idzie sama szyba, następnie do dołu pełna klapa. To akurat ułatwia życie na parkingu.



Pod podłogą znalazło się miejsce na komorę silnika. Do wyboru są trzy cylindrowe jednostki benzynowe pochodzące z Renault. Pierwsza ma 0,9 litra pojemności i dzięki turbodoładowaniu dysponuje mocą 90 KM, druga ma 1 litr i 61 lub 71 KM. Do wszystkich montowany jest system start/stop i 5-biegowa skrzynia manualna.

Fortwo próżno szukać w rankingach sprzedaży nowych samochodów w Polsce. Wydawałoby się, że jest to zupełnie niszowy pojazd, jednak dopiero podczas testów naszą uwagę zwracały mijane egzemplarze. A tych - w większości II-generacji - na warszawskich ulicach jest całkiem sporo. Według informacji uzyskanych z Mercedes-Benz Polska w ostatnich 4 latach sprzedano 310 Smartów fortwo. O ich popularności świadczą też liczne zloty (czytaj także: Stacja Smart). Łączna sprzedaż na świecie przekroczyła 1,5 mln sztuk.



Testowana wersja: Smart fortwo III, 1.0 71 KM, 5-biegowa skrzynia manualna, prędkość maksymalna 151 km/h, przyspieszenie do 100 km/h w czasie 14,9 sekundy, średnie zużycie paliwa 4,1 l/100 km, wyposażenie #edition 1, cena podstawowa 58 660 złotych.

czytaj także:
· Bezpieczeństwo dziecka | Wyposażenie samochodu
· Bezpieczeństwo dziecka | Foteliki i wózki
 
www.jedz-bezpiecznie.pl

copyright 2002-2018 | polityka prywatności | wydawca: Williana | kontakt | do góry