Untitled Document
www.jedz-bezpiecznie.pl

NOWE NA STRONIE:
TARGI | Toyota Corolla, Camry i RAV4 | Salon Samochodowy Paryż 2018
TARGI | SEAT Taracco | Salon Samochodowy Paryż 2018
TARGI | Porsche Macan | Salon Samochodowy Paryż 2018
Aktualne informacje o stanie polskich dróg | Karta Praw Ofiar Wypadków Drogowych

TESTY

www.jedz-bezpiecznie.pl

www.jedz-bezpiecznie.pl
www.jedz-bezpiecznie.pl

POLECAMY

Dekada BRD 2011-2020
Kampania Społeczna Oświeceni

PATRONUJEMY

Kampania społeczna "Bądźmy Razem Bezpieczni"

SERWISY

TESTY

Porozmawiajmy o bezpieczeństwie

Bezpieczeństwo dzieci

Przepisy ruchu drogowego

Doskonalenie techniki jazdy

Salon samochodowy

Wywiady

Testy zderzeniowe Euro NCAP

Akcje przywoławcze do serwisów

Technika

Produkty

Porady

Czytelnia

Z rynku

Wydarzenia

Sport

Praca w motoryzacji


 

 


 
TESTY
Pierwsze wrażenia

Volkswagen ze znaczkiem Skody
10-10-2012, tekst: Maciej Kalisz, foto: archiwum

Jeśli ktoś jeszcze nie dostrzegał udziałów Volkswagena w Skodzie, to Citigo jest tego dobitnym dowodem. Różnica między nim, a niemieckim up! sprowadza się zasadniczo do logo na masce.



O ile Volkswagen miał już doświadczenie z tak małymi samochodami, to dla Skody jest to zupełna nowość. Do tej pory ofertę otwierała Fabia, która ostatnio straciła pozycję lidera na rzecz Octavii, a lada dzień zadebiutuje plasowany między nimi sedan Rapid. I prawdopodobnie Citigo odbierze kolejnych klientów Fabii, choć ma też spore szanse na przyciągnięcie nowych. A ma do tego wiele atutów - szczególnie w dzisiejszych, ponoć kryzysowych czasach - niemiecki rodowód, dobre wyposażenie, oszczędną jednostkę napędową i rozsądną cenę.

Citigo to miejski maluch dla 4 osób. Oferowany jest w wersji 3- i 5-drzwiowej. Ta druga trafiła do naszych testów i szczerze mówiąc bez zastanowienia dopłaciłbym 1500 złotych za drugą parę drzwi. Na początek miłe wrażenie sprawia kolor nadwozia - to zieleń spring metalik, za który dopłacić trzeba 1400 złotych.



Pomimo małych gabarytów auta duże zaskoczenie przestronnością wewnątrz, przy czym dużą rolę odgrywa jasna tapicerka i kokpit oraz szklany dach. Ten ostatni to najdroższa ekstrawagancja w tym modelu - dopłata do niego wynosi 2900 złotych. To 10 proc. ceny bazowej wersji Citigo.

Maluch Skody oferowany jest w 4 poziomach wyposażenia - Easy, Active, Ambition i Elegance. Testowany model, jak to w parkach prasowych bywa, jest topową wersją. Ale trzeba podkreślić, że każdą z nich wyposażono w przednie i boczne poduszki powietrzne (kurtyny w ogóle nie ma), przednie pasy z bezpieczeństwa z pirotechnicznymi napinaczami i ogranicznikiem napięcia, światła do jazdy dziennej oraz układ z ABS ze wspomaganiem ruszania na wzniesieniach HHC i ESP. Im wyższy poziom tym więcej dodatków, ale też i bez przesady, bo trzeba trzymać się idei, że to auto ekonomiczne. Różnica pomiędzy Easy, a Elegance wynosi 7300 złotych.



Wśród opcji m.in. wyłącznik przedniej poduszki powietrznej pasażera (200 zł) i funkcja potrafiąca całkowicie wyhamować auto przed przeszkodą przy prędkości do 20 km/h. Szczególnie przydatne w mieście, ale podczas testu nie zamierzam z niej korzystać. Warto jeszcze podkreślić jej cenę - 500 złotych.



Miejsca za kierownicą całkiem sporo, w doborze optymalnej pozycji pomaga regulacja wysokości fotela oraz ustawienie kierownicy góra-dół. Niestety, nie odsuniemy bądź przysuniemy jej do siebie. Trochę dziwnie siedzi się na przednich fotelach, w których zintegrowano na stałe zagłówek. Jego pochylenie do przodu wymusza też taką pozycję, ale to kwestia przyzwyczajenia się przez kilka kilometrów jazdy. Za to nie mogę zrozumieć braku regulacji wysokości pasa i nie przemawia do mnie stwierdzenie, że na czymś trzeba było oszczędzać.

Przyzwyczaić się trzeba również do wyrastającego ze środka kokpitu panelu dotykowego wielkości nawigacji (dopłata 1400 zł). Po części jest to komputer pokładowy, czujnik cofania, system sterowania telefonem, sprzętem audio i wspomnianą nawigacją. Dzięki slotowi na kartę micro SD posłuży nam również za przeglądarkę zdjęć. Rozwiązanie to wymusza jednak zdejmowanie panelu przed każdym wyjściem z samochodu - licho przecież nie śpi.

Jedyny napęd stanowi silnik benzynowy 1.0 MPI 75 KM. Przyznać trzeba, że na papierze nie robi wrażenia, jakim okaże się w praktyce pokaże test. Do współpracy z nim przeznaczono 5-biegową skrzynię biegów, w opcji jest jeszcze zautomatyzowana, jak również instalacja LPG i pakiet Green.



Zanim Citigo zadebiutowało na rynku Volkswagen wprowadził do sprzedaży up! Oba modele różnią się w detalach jak atrapa chłodnicy, kształt reflektorów z tyłu i szczegóły na kokpicie. No i oczywiście znaczkiem firmowym, a wiadomo, że VW musi kosztować więcej. A jest jeszcze jeden model w tym rodzeństwie - to SEAT Mii.


Testowana wersja: Skoda Citigo 1.0 MPI 75 KM, 5-biegowa skrzynia manualna, prędkość maksymalna 171 km/h, przyspieszenie do 100 km/h w czasie 13,2 sekundy, średnie zużycie paliwa 4,7 l/100 km, wyposażenie "Elegance", cena podstawowa 40 590 złotych.

czytaj także:
· Bezpieczeństwo dziecka - wyposażenie samochodu
· Bezpieczeństwo dziecka - foteliki i wózki
· Plusy i minusy - Skoda Citigo
  www.jedz-bezpiecznie.pl
e-jedzbezpiecznie.pl
e-jedzbezpiecznie.pl
 
 


 

 


www.jedz-bezpiecznie.pl

copyright 2002-2018 | polityka prywatności | wydawca: Williana | kontakt | do góry