Untitled Document
www.jedz-bezpiecznie.pl

NOWE NA STRONIE:
WYDARZENIA | 10 obrazków z Warsaw Motor Show 2018
TESTY | Bezpieczeństwo dziecka - wyposażenie samochodu | Volvo V60 II
BEZPIECZEŃSTWO DZIECI | Nowe oceny ADAC fotelików dziecięcych
Aktualne informacje o stanie polskich dróg | Karta Praw Ofiar Wypadków Drogowych

TESTY

www.jedz-bezpiecznie.pl

www.jedz-bezpiecznie.pl
www.jedz-bezpiecznie.pl

POLECAMY

Dekada BRD 2011-2020
Kampania Społeczna Oświeceni

PATRONUJEMY

Kampania społeczna "Bądźmy Razem Bezpieczni"

SERWISY

TESTY

Porozmawiajmy o bezpieczeństwie

Bezpieczeństwo dzieci

Przepisy ruchu drogowego

Doskonalenie techniki jazdy

Salon samochodowy

Wywiady

Testy zderzeniowe Euro NCAP

Akcje przywoławcze do serwisów

Technika

Produkty

Porady

Czytelnia

Z rynku

Wydarzenia

Sport

Praca w motoryzacji


 

 


 
WYDARZENIA
North American International Auto Show | 2015

Tymczasem w Ameryce, część 2
24-01-2015 | tekst: Maciej Kalisz | foto: newspress

W Detroit dobiega końca pierwszy w tym roku na świecie salon samochodowy. Najwyższy czas na drugą część przeglądu wybranych przez nas nowości.



Tym czym dla Toyoty jest Lexus, tym dla Hondy jest Acura. Z tą różnicą, że ta ostatnia dostępna jest wyłącznie na wybranych rynkach, przede wszystkim w Ameryce Północnej. Nie dziwi więc, że debiutujący model NSX (New Sportscar eXperimental), zaprojektowano - i przygotowano do produkcji - w USA. Ale nic straconego, te same modele oferowane są ze znaczkiem Hondy, m.in. w cenniku polskich salonów figurowała poprzednia generacja NSX.

Jest jednak kolejna, ważniejsza pomiędzy nimi różnica. Modele Acury wyposażone są w mocniejsze silniki. Nowe NSX napędza podwójnie doładowany silnik V6, dla którego wsparciem są 3 silniki elektryczne. Moc przekazywana jest poprzez dwusprzęgłową skrzynię DTC o 9 przełożeniach. Acura NSX trafi do sprzedaży w połowie roku, nic nie wspomniano o europejskich planach Hondy.



Chevrolet do końca tego roku wycofa się z Europy, co nie oznacza zniknięcia tej marki. Firma skoncentruje się na rodzimym rynku, gdzie jest ikoną potęgi amerykańskiej motoryzacji. To właśnie w Detroit od ponad 100 lat znajduje się główna siedziba Chevroleta, będącego dziś częścią General Motors. Należy do niego również Opel, z którym prowadzona jest ścisła współpraca. Jej owocem jest m.in. elektryczny samochód Chevrolet Volt - Opel Ampera. Wydawać by się mogło, że nieprzyzwyczajonych do oszczędności paliwa Amerykanom trudno będzie przekonać do tego rodzaju napędu.

A jednak, po Sparku EV, na scenę wjeżdża teraz Bolt. Auto jest jeszcze w fazie testów, ale przyszłość, jak na elektryczne, wygląda obiecująco. Jego zasięg ma wynieść 200 mil, czyli 322 kilometry. Producent pracuje też nad zintegrowaniem auta ze smartfonem, który stanie się cyfrowym kluczem dostępu. Jedna z aplikacji pozwoli kierowcy, po dojechaniu na miejsce, opuścić samochód, który sam znajdzie wolne miejsce, na którym zaparkuje. Na wezwanie kierowcy automatycznie "podstawi się" na wskazane przez niego miejsce. W 2012 roku na salonie we Frankfurcie rozwiązanie to prezentował Bosch, a w warunkach naturalnych testuje m.in. Audi. Można założyć, że Chevrolet Bolt będzie miał swojego odpowiednika w gamie Opla.



Ford konsekwentnie realizuje obietnicę całkowitej wymiany swojej gamy samochodów. W chwili, gdy w Europie czekamy na premierę Mustanga, Amerykanie mogą obejrzeć trochę już zapomnianego, produkcję zakończono w 2007 roku, Forda GT. To superauto jest w stanie podjąć walkę z Ferrari, Lamborghini czy Koenigesegg. Elementy jego nadwozia wykonano z aluminium i włókien węglowych. Napęd na tył przenosi centralnie umieszczony silnik... EcoBoost. W tym wydaniu to widlaste V6 z podwójnym doładowaniem, pojemnością 3,5 litra oraz mocą przekraczającą 600 koni mechanicznych.

Produkcja nowego modelu rozpocznie się dopiero pod koniec 2016 roku, w którym przypadnie 50. rocznica zwycięstwa Forda GT40 w wyścigu Le Mans. Kierowcy Forda stanęli wówczas na wszystkich stopniach podium. Na razie nie wiadomo czy Ford GT trafi do polskich salonów.



Wspomniany już Lexus przedstawił sportową wersję sedana GS, stąd w jego oznaczeniu dodatkowa litera F. Wyższe osiągi ma zapewnić wolnossący (!) silnik V8 o pojemności 5-litrów i mocy 477 koni mechanicznych. Wśród czterech trybów pracy jest S+ przeznaczony do jazdy po torze. Idzie on w parze z charakterystyką rozdziału napędu przez mechanizm różnicowy.

Wraz z nim w Lexusie debiutuje pakiet Safety System+ obejmujący m.in. ostrzeżenie przed potencjalną kolizją, ograniczający jej skutki, asystenta utrzymania pasa ruchu czy adaptacyjne światła drogowe. Można by rzec, nareszcie, bo taki zestaw dostępny jest w niżej pozycjonowanych modelach konkurencji.



Ameryka to również ważny rynek dla Porsche. W ubiegłym roku co czwarte auto zjeżdżające z taśm fabrycznych trafiało za ocean. Oferta firmy idealnie wpisuje się w oczekiwania tamtejszych kierowców - ma być sportowo i/lub rodzinnie. W tym roku swój debiut w Detroit zaliczają więc 911 Targa 4 GTS i Cayenne Turbo S.

Targa, czyli odmiana nadwozia ze zdejmowanym sztywnych dachem, obchodzi w tym roku jubileusz 50-lecia obecności na rynku. Sportowy model, który zaprezentowano w Detroit posiada napęd na 4 koła, a jego silnik wytwarza moc 430 koni mechanicznych (o 30 więcej od wersji S). Według producenta setka osiągana jest w czasie 4,3 sekundy.

Osiągi silnika podkręcono również w Cayenne. Tym razem zamontowano 4,8 litrowy silnik V8 bi-turbo o mocy 570 KM. Porsche poddało go testom na torze Nurburgring - podczas pokonywania Północnej Pętli ustanowiono nowy rekord (7:59'74) dla samochodów typu SUV. Na jego pokładzie znajduje się wiele systemów zapewniających stabilność toru jazdy, których próżno jeszcze szukać w "normalnych" autach.

czytaj także:
· NAIAS 2015 | Tymczasem w Ameryce, część 1
 
www.jedz-bezpiecznie.pl

copyright 2002-2018 | polityka prywatności | wydawca: Williana | kontakt | do góry