Untitled Document
logo

NOWE NA STRONIE:
TESTY | Dziecko w Citroenie C5 Aircross - wyposażenie samochodu
WYDANIE NA WEEKEND | Akcje brd, Cayenne E-Hybrid, GDDKiA, Parking, Miód
UOKiK | Abarth, Audi, Kia, Mercedes, SEAT i Skoda wzywają do serwisów
Aktualne informacje o stanie polskich dróg | Karta Praw Ofiar Wypadków Drogowych

TESTY

www.jedz-bezpiecznie.pl

www.jedz-bezpiecznie.pl

TESTY

POLECAMY

Dekada BRD 2011-2020

PATRONUJEMY

Kampania społeczna "Bądźmy Razem Bezpieczni"

SERWISY

Wydanie na weekend

Porozmawiajmy o bezpieczeństwie

Bezpieczeństwo dzieci

Przepisy ruchu drogowego

Doskonalenie techniki jazdy

Salon samochodowy

Wywiady

Testy zderzeniowe Euro NCAP

Akcje przywoławcze do serwisów

Technika

Produkty

Porady

Czytelnia

Z rynku

Wydarzenia

Sport

Praca w motoryzacji

 
WYDARZENIA
IAA Frankfurt 2013

10 propozycji na przyszłość pokazanych we Frankfurcie
27-09-2013 | tekst: Maciej Kalisz | foto: archiwum

Na jednym z najważniejszych salonów samochodowych nie mogło zabraknąć tzw. concept-cars. Niektóre z nich przejdą do historii w zaledwie jednym egzemplarzu, inne przemienią się kiedyś w wersję produkcyjną, a część z nich - w prawie niezmienionej formie - opuści wkrótce fabryki.



Audi. Quattro znaczy Audi, a Audi znaczy quattro, takie motto przyświecało prezentacji Sport Quattro Concept. Miała ona związek z 30-leciem obecności na rynku modeli Audi z napędem na cztery koła. Tym razem, podążając z duchem czasu, przedstawiono auto z napędem hybrydowym o łącznej mocy 700 koni mechanicznych i średnim zużyciu 2.5 litra benzyny na 100 km, pomimo, że pod maską schowano 4 litrowy silnik TFSI V8 z podwójnym biturbo.



Citroen. Kolejny producent nadrabia spóźnienie we wprowadzaniu do oferty małego crossovera, a przecież C-Cactusa zaprezentowano już kilka lat temu. Ale co nam po tym skoro we Frankfurcie, zamiast wersji produkcyjnej, pokazano kolejny concept. Pierwsze fakty - długość 4,2 metra, wysokość 1,5 metra przy czym prześwit wynosi aż 21 cm! A do tego 21 calowe koła. Tu też przewidywana jest hybryda - silnik wysokoprężny 70 KM wspomagać będzie elektryczny z mocą kolejnych 30 koni mechanicznych. Ciekawostka - w kluczyk aktywujący start silnika wbudowano odtwarzacz mp3.



Ford. Nowy S-Max bliżej jest wersji produkcyjnej chociaż prezentowany model nosił nazwę Concept. W tym przypadku zatrzymamy się przy zupełnie nietypowych, a raczej zaskakujących, funkcjach dodanych do znanego już systemu SYNC. Pierwsza z nich to służy do monitorowania rytmu pracy serca kierowcy. Gromadzone dane będą w stanie wykryć np. stan przedzawałowy kierowcy, aktywować systemy wspomagające zatrzymanie samochodu w sytuacji awaryjnej i wezwać odpowiednie służby ratunkowe. Druga monitoruje poziom glukozy we krwi u dziecka siedzącego w foteliku i o jej spadku powiadomić np. kierowcę.



Mercedes. Nowa Klasa S będzie miała swoje rozwinięcie także w nadwoziu coupe, które było największą ozdobą pawilonu Mercedesa. To oczywiście 3-drzwiowa, 4-osobowa limuzyna z podwójnie doładowanym silnikiem V8 o pojemności 4.7 litra i mocy 455 koni mechanicznych. Tu także znajdziemy system Intelligent Drive, do którego dodano m.in. dwie kamery, tworzące na kokpicie trójwymiarowy obraz przestrzeni znajdującej się 50 metrów przed maską samochodu, a także monitorujące stan nawierzchni drogi, do której dostosowują charakterystykę zawieszenia.



Nissan. Producenci samochodów usilnie chcą powiązać pasażerów poprzez samochód ze światem zewnętrznym. Nie inaczej jest u Nissana, który wdroży już niektóre rozwiązania w nowym X-Trail, a ich rozwinięcie zasygnalizował conceptem Friend-Me. To 4-osobowe auto o dwóch parach przeciwstawnie otwieranych drzwi, w dodatku bez środkowego słupka. Jego wnętrze wypełniły ekrany dotykowe, z pomocą których można surfować po internecie, przeglądać zdjęcia czy oglądać filmy. Do kompletu mamy zegarek Nissan Nismo Watch mierzący i puls kierowcy i łączący nas np. z naszym profilem na portalu społecznościowym.



Opel. W 1965 roku Opel, jako pierwszy koncern motoryzacyjny w Europie pokaz pojazd studyjny i to właśnie na salonie we Frankfurcie. Tym razem zobaczyliśmy sportowy concept Monza, nawiązujący nazwą i nadwoziem do coupe z lat 70. i 80. XX wieku. Otwierana do góry jedna para drzwi kryje wnętrze z czterema osobnymi fotelami. Z kolei pod maską silnika rozwiązania znane z Opla Ampery czy Chevroleta Volt, ale Monza to hybryda. Dodatkowy silnik, zwiększający zasięg auta, zasilany jest... gazem ziemnym CNG. Czym jeszcze może pochwalić się ten concept? wysokość 1,3 metra, pojemność bagażnika 500 litrów.



Renault. Prezentując concept Initiale Paris, jego projektant Laurens van den Acker, zatacza koło życia człowieka, które zapoczątkował modelem DeZir. Szóstym i ostatnim jego elementem jest zapowiedź Espace, który z typowego vana może przeistoczyć się w obszernego crossovera - zdecydowanie obniżono w nim zawieszenie. A ponieważ to concept możemy sobie popuścić wodze fantazji i na szklanym dachu wygrawerować mapę... Paryża, a fotele unieść w powietrzu.



Smart. To dobra informacja dla miłośników tego mini-auta. Smart chce powrócić do modelu czteroosobowego, czego zapowiedzią jest fourjoy. Raczej daleko mu do wersji produkcyjnej, ale mając na uwadze Renault Twizy, dziś po producentach samochodów wszystkiego można się spodziewać. W tym Smarcie brakuje drzwi, tylnej szyby i dachu, choć z tego pozostał jakiś szkielet. Wzorem elektrycznego fortwo ma go napędzać jednostka o mocy 55 kW, ale pewnie - ze względu na różnicę w gabarytach aut - innych osiągach. Rynkowy debiut już pod koniec przyszłego roku.



Suzuki. Japończycy potwierdzają, że rynek wszelkich crossoverów i SUV-ów wciąż się rozszerza. Pokazany concept iV-4 jest zapowiedzią tego co zobaczymy w salonach tej marki w 2015 roku. Jego wygląd dobrze odzwierciedla skrót iV-4, który pochodzi od i jak indywidualność, V jak vehicle i 4 jak napęd 4x4. Ten ostatni korzystać będzie z napędu ALLGRIP, z którego korzysta już najnowsza generacja SX4.



Toyota. Napęd hybrydowy w samochodach Toyoty nikogo już nie zaskakuje, ale co powiedzieć o Yarisie, do którego włożono jednostkę z bolidu TS030 Hybrid startującego w serii World Endurance Championship. W sumie 3 silniki generują moc 420 koni mechanicznych. Z przodu mamy wspomniany benzynowy, turbodoładowany 1.6 o mocy 300 KM, z tyłu dwa elektryczne o łącznej mocy 120 KM pochodzące z seryjnego Yarisa - w sumie tworzą one napęd na wszystkie koła. Dodatkowo nad systemami trakcji czuwa jeszcze trzeci elektryczny, a kierowca ma do dyspozycji dwa tryby jazdy - drogowy i torowy. Ale to teoria, bo nie wiadomo czy i kiedy auto trafi do produkcji.
 
www.jedz-bezpiecznie.pl

copyright 2002-2019 | polityka prywatności | wydawca: Williana | kontakt | do góry