TESTY
Bezpieczeństwo dziecka - foteliki i wózki

Dziecko w Mercedesie CLA
24-07-2013 | tekst: Maciej Kalisz | foto: archiwum

Trzeba pamiętać, że w Mercedesach wyłącznik przedniej poduszki powietrznej pasażera to specyficzna opcja. Najmniejszy sedan tej marki zaskakuje ergonomią bagażnika.



Do testów użyliśmy 3 fotelików. W grupie 0/0+ był to model Citi SPS firmy Maxi-Cosi montowany na pas bezpieczeństwa osoby dorosłej, w grupie I fotelik Romer Trifix, a w grupie II-III Romer KidFix SICT - oba z systemem mocowania Isofix.



Z uwagi na specyficzny wyłącznik przedniej poduszki powietrznej, który działa tylko z firmowym fotelikiem wyposażonym w transponder, najmniejszy fotelik ustawiliśmy na tylnym siedzeniu. Długość pasa bezpieczeństwa osoby dorosłej pozwoliła na jego swobodne opasanie.



Dzięki obudowaniu uchwytów Isofix, prowadnice fotelika montuje się bardzo wygodnie, a co najważniejsze nie da się przy tym popełnić błędu. W wyprofilowane miejsca kanapy idealnie zmieściła się skorupa fotelika.



W Klasie CLA dodatkowy punkt kotwiczenia fotelików Isofix umieszczono za zagłówkami tylnej kanapy.



Alternatywą mogą być zaczepy schowane w plecach oparcia kanapy, ale w praktyce nie mają one większego sensu.



Podobnie bez problemu montuje się fotelik z grupy II-III. Jego podstawa nie zasłania zaczepu pasa bezpieczeństwa osoby dorosłej. Zintegrowanych zagłówków kanapy nie można podnieść do góry.



Zaskoczenie! Przez nieduży otwór bagażnika (470 litrów) zmieścił się dwuczęściowy wózek dziecięcy.



Wózek-parasolka mieści się jedynie przy progu bagażnika lub na skos. Głębiej przestrzeń zwężają nadkola.



Kolejne zaskoczenie! Udało się spakować oba wózki na raz. W zabezpieczeniu przewożonych przedmiotów pomagają 4 zaczepy do siatki lub taśm mocujących.

czytaj także:
· Bezpieczeństwo dziecka - wyposażenie samochodu