Untitled Document
magazyn motoryzacyjny Jedź Bezpiecznie | nowe materiały na stronie
powrót do strony głównej

poznaj nasze opinie z testĂłw samochodĂłw
NOWE NA STRONIE:
WYDANIE NA WEEKEND | Elektromobilność, Klasa G, Młodzi kierowcy, Motorsport, Drogi
PRZEPISY | Polska dzielona na strefy zagroĹźenia
POLSKIE DROGI | Zróşnicowane stawki na polskich autostradach

www.jedz-bezpiecznie.pl
#DrogaDoCzystejPrzyrody

TESTY

Dokument bez tytułu

SERWISY

Wydanie na weekend

Najczęściej czytane

Porozmawiajmy o bezpieczeństwie

Bezpieczeństwo dzieci

Przepisy

Doskonalenie techniki jazdy

Salon samochodowy

Elektromobilność

Polskie drogi

Wywiady

Testy zderzeniowe Euro NCAP

Akcje przywoławcze do serwisów

Technika

Produkty

Porady

Ubezpieczenia

Z rynku

Wydarzenia

Sport

 
TESTY
Pierwsze wrażenia - Honda CR-V

Pierwsza jazda w IV pokoleniu
24-10-2012, tekst: Maciej Kalisz, foto: archiwum

Choć to już IV generacja Hondy CR-V, to dopiero teraz miałem okazję zasiąść za jej kierownicą na dłużej. Trudno więc mieć solidny punkt odniesienia do poprzednich modeli, a i za bardzo nie chciałem nasłuchać się opinii od innych.




Po pierwszym zachwycie oglądanego w Paryżu modelu przyszło niestety rozczarowanie. Okazało się, że na tylnej kanapie nie ma 3 par uchwytów Isofix do zamocowania jednocześnie 3 fotelików dziecięcych. Zmyliło mnie dodatkowe oznaczenie na środkowym miejscu - uchwyt owszem jest, ale tylko jeden. Pozwala on na alternatywne zamocowanie fotelika, albo za kierowcą, albo na środku. Teoretycznie w tym układzie powinny zmieścić się dwa foteliki z grupy I-II obok siebie, jednak nie miałem ich na prezentacji, aby to potwierdzić. Za to na końcu podsufitki - przy zawiasach klapy bagażnika - znajdują się osobne dla każdego z 3 fotelików dodatkowe punkty ich kotwiczenia, tzw. top tether. I kolejne uznanie dla Hondy za drugie lusterko wewnętrzne pomagające obserwować siedzące za nami dzieci.



Pod maską ponoć bez zmian. Ten sam silnik wysokoprężny (2.2 i-DTEC 150 KM) co poprzednio, tyle że bardziej oszczędny dla kieszeni i środowiska. Tak przynajmniej twierdzi producent, bo po pierwszej, kilkudziesięciokilometrowej jeździe trudno się wypowiadać. W każdym bądź razie do współpracy ma 6-biegową skrzynię manualną i zielony przycisk "econ", który pozwala zaoszczędzić nam jeszcze więcej. Podczas jazdy komputer pokładowy podpowiada optymalny moment zmiany biegów - w górę lub dół - za pomocą strzałki na tarczy prędkościomierza. Aby nie umknęło to naszej uwadze zastosowano dodatkową zmianę koloru obwodu tej tarczy. Niebieski oznacza jazdę nieekonomiczną, a zielony, że jesteśmy "OK".



Auto z trybem "econ" porusza się dość sprawnie, pomimo wyraźnie wyczuwalnego oporu pedału przyspieszania. W trakcie jazdy można go wyłączyć i od razu prowadzi się zdecydowanie dynamiczniej.

Dzięki stałemu napędowi na obie osie nowy CR-V prowadzi się pewnie, zarówno przy szybszej jeździe po zakrętach, jak i na nieutwardzonej nawierzchni. Część drogi prowadziła również przez betonowe płyty, na których zawieszenie zdało egzamin celująco.

Dużo dobrego można powiedzieć także o skrzyni manualnej. Szóstego biegu praktycznie nie musiałem redukować mijając co parę kilometrów obszar zabudowany i zwalniając do 50 km/h, a tuż za nim płynnie przyspieszając.



Na prezentację przyjechałem 5-drzwiowym Civiciem, stąd na kokpicie CR-V od razu zauważyłem wspólne elementy - m.in. przyciski sterujące w kole kierownicy czy pokrętła do radia na środkowym panelu. Sama deska nie ma jednak tak futurystycznego kształtu, ale wykonano ją też z milszych w dotyku materiałów, a cieńsza kierownica znacznie lepiej leżała w dłoniach. Siedząc i na przednim fotelu kierowcy i na kanapie z tyłu w ogóle nie czuć obniżonej o 3 cm wysokości dachu.



W IV generacji CR-V debiutują nowe systemy poprawiające bezpieczeństwo. Są one zgrupowane w pakiecie ADAS, który dostępny jest za dopłatą 6 tys. złotych, ale tylko w topowej wersji wyposażenia Executive. Za to każdy model wyposażony został w przednie fotele z ruchomym zagłówkiem, których konstrukcja ma zapobiegać urazom kręgów szyjnych podczas uderzenia w tył auta. Siedzi się na nich wygodnie, wyprofilowania dobrze utrzymują naszą sylwetkę na zakrętach, a w tej wersji wyposażenia pokryte były Alcantarą (na zdjęciu inny model w wersji Lifestyle).

Jak na pierwszą jazdę nowe CR-V sprawiło pozytywne wrażenie - dużo miejsca w środku i dobre właściwości jezdne. Teraz pozostaje sprawdzić, jak sprawuje się w praktyce życia codziennego.

Testowana wersja: Honda CR-V 2.2 i-DTEC 150 KM 4x4, 6-biegowa skrzynia manualna, prędkość maksymalna 190 km/h, przyspieszenie do 100 km/h w czasie 9,7 sekundy, średnie zużycie paliwa 5,6 l/100 km, wyposażenie "Lifestyle", cena podstawowa 146 700 złotych.

czytaj także:
· Czy CR-V z napędem 2WD będzie hitem sprzedaży? 23-10-2012
· Zwykłe rzeczy, które cieszą 04-10-2012
  www.jedz-bezpiecznie.pl
e-jedzbezpiecznie.pl
e-jedzbezpiecznie.pl

copyright 2002-2020 | polityka prywatności | wydawca: Williana | kontakt | do góry