strona główna
www.jedz-bezpiecznie.pl
www.jedz-bezpiecznie.pl
Porozmawiajmy o bezpieczeństwie
w ostatnim numerze
www.jedz-bezpiecznie.pl
czytaj także
www.jedz-bezpiecznie.pl Reklama


Wydanie na weekend


Narodowy Eksperyment Bezpieczeństwa 2011

Porozmawiajmy o bezpieczeństwie

Bezpieczeństwo dzieci

Przepisy ruchu drogowego

Doskonalenie techniki jazdy

Salon samochodowy

Wywiady

Testy zderzeniowe EuroNCAP

Akcje przywoławcze do serwisów

Technika

Produkty

Porady

Czytelnia

Targi, wystawy, imprezy

Sport

Z dr inż. Tomaszem Targosińskim, ekspertem ds. oświetlenia pojazdów Instytutu Transportu Samochodowego rozmawiał Grzegorz Traczewski

Lepiej widoczni na drodze

17-04-2007, foto: archiwum, Bosch



Dlaczego wprowadzamy obowiązek jazdy na włączonych światłach przez cały rok?

Istotną rolę odgrywa poprawienie widoczności na drodze. Oświetlony pojazd jest o wiele lepiej widoczny, szczególnie z daleka. Ci z kierowców, którzy są o tym przekonani włączają już sami światła przez cały rok. Wychodzą z założenia, że skoro sami lepiej dostrzegają oświetlony pojazd, to tak samo i oni będą lepiej widoczni na drodze. I jest to bardzo słuszne rozumowanie.

Idealną więc sytuacją na drodze jest jazda wszystkich użytkowników z włączonymi światłami. Najgorsze rozwiązanie to takie, gdy tylko część kierowców to robi. Dla bezpieczeństwa ruchu bardzo ważna jest jak największa jednolitość zachowań kierowców na drodze.

Jakie więc korzyści da nam jazda z włączonymi światłami w miesiącach letnich?

Nawet w słoneczne dni zdarzają nam się odcinki drogi obsadzonej drzewami, które rzucają mocny cień. Dzięki włączonym światłom będziemy lepiej widoczni na łukach, czy zakrętach.

Szczególnie niebezpieczna jest jazda wczesnym rankiem i przed zachodem słońca. Podczas jazdy pod słońce odruchowo mrużymy oczy, a nadjeżdżające z przeciwka pojazdy pozostają w cieniu. I odwrotnie, gdy mamy słońce za plecami widzimy dobrze, ale sami stajemy się niewidoczni dla kierowców jadących z przeciwka.

A jak jeździmy w nocy?

W nocy oczywiście jeździmy z włączonymi światłami, bo dzięki temu w ogóle widzimy. W tym przypadku nikt nie kwestionuje potrzeby włączania świateł, a tym samym większego zużycia paliwa. Ale zaczynają się inne problemy. Z przeprowadzonych przez nas w instytucie badań wynika, że aż 89% skontrolowanych pojazdów miało nieprawidłowo ustawione światła! Badania wykonaliśmy analizatorem świateł, czyli komputerowym urządzeniem diagnostycznym z kamerą CCD skonstruowanym w ITS. Następnie, za pomocą tego urządzenia ustawialiśmy je dokładne, zgodnie z obowiązującymi przepisami i mierzyliśmy natężenie oświetlenia porównując z minimalnymi wymaganiami homologacyjnymi. Okazało się tylko w 40% przypadków wymagania były spełnione. Wyniki badań wskazują na zły stan świateł, gdzie przyczyną mogła być zarówno żarówka, jak i reflektor. I nie były to wady możliwe do wykrycia gołym okiem podczas rutynowego badania świateł w ramach przeglądu stanu technicznego pojazdu.

W praktyce przekłada się to najczęściej na złe oświetlenie  drogi, a co za tym idzie zbyt późne dostrzeganie przeszkód i pogorszone bezpieczeństwo. Ponadto może powodować oślepianie kierowców jadących z przeciwka. Ze statystyk wynika, że ilość wypadków w nocy jest zdecydowanie większa niż za dnia w odniesieniu do takiej samej liczby pojazdów będących w ruchu. Mało kto zdaje sobie sprawę, że wielu z nich można by uniknąć, gdyby reflektory były w pełni sprawne.

Żelazne już pytanie - jakie są zyski, a jakie straty podczas jazdy samochodem z włączonymi światłami przez cały rok?

To nie są straty, to są koszty. Jak za wszystko co dobre w życiu musimy płacić. Tak samo jest w przypadku poprawy naszego bezpieczeństwa. Poniesionym przez nas kosztem będzie więc dodatkowe, aczkolwiek w sumie nieznaczne, zużycie paliwa oraz być może częstsza wymiana żarówek.

Po stronie zysków mamy zmniejszenie ilości wypadków. Ze względu na procedury dokumentowania wypadków trudno ze statystyk policyjnych jednoznacznie wyodrębnić wypadki, w których przyczyną było zbyt późne dostrzeżenie nadjeżdżającego pojazdu, czy nieprawidłowo świecące światła.

Oprócz bezpośredniego uniknięcia wypadku nie bez znaczenia jest także podniesienie naszego komfortu jazdy w dzień. Odczują to przede wszystkim ci kierowcy, którzy często jeżdżą w długie trasy, czy dużo poruszają się po mieście. Ich wzrok szybciej się męczy, a koncentracja na tym co dzieje się na drodze nie zawsze jest jednakowa. Dzięki jeździe z włączonymi światłami zwiększa się kontrast pomiędzy otoczeniem, a nadjeżdżającym z naprzeciwka pojazdem. Oko ludzkie szybciej go wtedy dostrzeże, będziemy też w stanie lepiej ocenić dzielącą nas odległość, co jest ważne przed podjęciem decyzji o wyprzedzaniu. Ważne, że jazda z włączonymi światłami w dzień nie pogarsza zdolności spostrzegania ludzkiego oka, co niestety często ma miejsce w nocy, gdy oko przyzwyczai się do ciemności.

Pamiętajmy też, że wzrok ludzki pogarsza się z wiekiem. Najlepszą ostrość wzroku mają osoby w wieku 15-25 lat i to też nie wszystkie. W tej grupie odsetek kierowców jest jeszcze zmniejszy. Będą to jednocześnie kierowcy o minimalnym doświadczeniu w kierowaniu pojazdami.

Większość kierowców zwraca jednak baczną uwagę na koszty eksploatacji samochodu. O ile realnie teraz mogą wzrosnąć?

Na te wyliczenia składa się wiele czynników, jak np. stan techniczny samochodu, odległości jakie pokonujemy i rodzaj dróg po których jeździmy. Dużo zależy też od rodzaju reflektorów, instalacji elektrycznej pojazdu, czy stosowanych żarówek. Szacujemy, że przy średnim przebiegu 10 tysięcy kilometrów rocznie koszty te wzrosną o około 100-200 złotych. Proszę jednak pamiętać, że w skali całego roku jeździmy samochodem także w nocy, a więc z włączonymi światłami. To samo dotyczy okresu jesienno-zimowego kiedy to do tej pory obowiązkowo musieliśmy je włączać. Tak więc realnie koszty wzrośną o jakieś 30% z tej kwoty.

Większe zużycie paliwa przynosi np. jazda z otwartą szybą, włączoną klimatyzacją albo tzw. ciężką nogą na pedale gazu. W tym ostatnim przypadku zużycie paliwa możne wzrosnąć nawet o ponad 15%. Głośno ustawiony radioodtwarzacz w samochodzie pobiera około 100 W mocy, co przekłada się na podobne zużycie paliwa, jak przy jeździe z włączonymi światłami. Z drugiej strony jest wielu kierowców, którzy wydają przy zakupie auta parę tysięcy złotych więcej, aby mieć lepsze, ksenonowe, czy bi-ksenonowe reflektory.

Ostatnio coraz więcej mówi się o globalnym ociepleniu. Nawet minimalnie większe zużycie paliwa w jednym samochodzie przemnożone przez ilość pojazdów - i to w skali większej części Europy, gdzie obowiązek jazdy z włączonymi światłami w dzień już istnieje, przynosi dodatkową emisję szkodliwych substancji do środowiska. Czy istnieje jakaś alternatywa?

Rozwiązaniem tutaj może być stosowanie tzw. świateł do jazdy dziennej. Są one specjalnie zaprojektowane właśnie do jazdy w dzień, a tym samym mają odpowiednio ukształtowaną wiązkę świetlną oraz pobierają od 4 do 15 razy mniej energii od świateł mijania. Zastosowane w nich żarówki mają także kilkukrotnie dłuższą żywotność, w przypadku diod LED ocenia się ją nawet na 10 lat ciągłego świecenia, czyli ponad 3 miliony kilometrów.

Dla przedstawicieli Komisji Europejskiej wpływ jazdy z włączonymi światłami w dzień na bezpieczeństwo jest oczywisty. Oczywiście wiąże się to ze wzrostem zanieczyszczeń dlatego trwają prace nad wprowadzeniem obowiązku fabrycznego wyposażenia nowych pojazdów w  światła dzienne. Możemy się spodziewać, że już niedługo będzie to standard obowiązujący w całej Europie.

Dziękuję za rozmowę.


Jazda z włączonymi światłami w dzień nie pogarsza zdolności spostrzegania ludzkiego oka, jak to ma miejsce w nocy, gdy wzrok przyzwyczaja się do ciemności. Wtedy też źle ustawione reflektory oślepiają kierowców jadących z naprzeciwka.


Dzięki włączonym w dzień światłom mijania również pieszy stojący na przejściu szybciej dostrzeże nadjeżdżający pojazd. Będzie mu także łatwiej ocenić dzielącą ich odległość i prędkość auta.

www.jedz-bezpiecznie.pl




· Warto systematycznie dbać o oświetlenie swojego pojazdu
rozmowa z Krzysztofem Głowińskim z WRD Komendy Stołecznej Policji 18-04-2007
· Od 17 kwietnia jeździmy z włączonymi światłami mijania przez cały rok
28-03-2007/aktualizacja 17-04-2007
· Lepiej widoczni na drodze rozmowa z dr inż. Tomaszem Targosińskim z ITS 17-04-2007
· Co się zmienia w przepisach? 17-04-2007

· Koalicja na rzecz jazdy na swiatłach przez cały rok 16-04-2007
· Na światłach przez cały rok 01-02-2007

· Na światłach przez cały rok rozmowa z Iwoną Błaszczyk z firmy Hella 01-11-2006

www.jedz-bezpiecznie.pl

copyright 2002-2019 | polityka prywatno¶ci | wydawca: Williana | kontakt | do góry