KARTKA Z PODRÓŻY

Kartka z podróży | Suchedniów

Suchedniów - w połowie drogi między dwiema stolicami Polski

| | foto: archiwum Jedź Bezpiecznie

Po przeniesieniu stolicy Polski z Krakowa do Warszawy zaczęto wytyczać między nimi trakt, którego przebieg w dużej mierze pokrywa się z dzisiejszą drogą ekspresową S7. Na tej trasie niezmiennie leży Suchedniów – niegdyś osada, dziś miasto o bogatej historii i naturalna brama do zwiedzania Gór Świętokrzyskich.

KARTKA Z PODRÓŹY | Suchedniów? Naturalnie! Brama Gór Świętokrzyskich | Jedź Bezpiecznie

Warszawę i Kraków dzieli około 300 kilometrów. Jeszcze do niedawna przejazd między nimi drogą krajową nr 7 potrafił zająć nawet sześć godzin. Wąskim gardłem był między innymi podwarszawski Raszyn i Janki czy obrzeża Radomia.

Wszystko zmieniło się wraz z otwarciem kolejnych odcinków drogi ekspresowej S7. Dzięki niej podróż skróciła się o połowę i można ją odbyć „na raz”. A jeśli zajdzie potrzeba, można zatrzymać się na jednym z wielu Miejsc Obsługi Podróżnych, wyposażonych w stacje paliw czy punkty gastronomiczne.

A co, jeśli by specjalnie zaplanować przerwę połączoną ze zwiedzeniem okolicznych atrakcji? Nasz wybór padł na Suchedniów (woj. świętokrzyskie) leżący mniej więcej w połowie trasy S7 pomiędzy Krakowem a Warszawą.

Naszym środkiem transportu był SEAT Leon Sportstourer, czyli auto w nadwoziu kombi. Model ten nie po raz pierwszy trafił do testów naszej redakcji, ale jeszcze nie w takiej konfiguracji układu napędowego. Pod maską pozostał silnik benzynowy 1.5 TSI o mocy 150 koni mechanicznych, ale pracujący w układzie miękkiej hybrydy. Wyniki zużycia paliwa i osiągi w podsumowaniu tej „Kartki z podróży”.

Zjedź na węźle Suchedniów

Łatwiejszego dojazdu chyba nie wymyślono. Suchedniów leży bowiem tuż przy węźle o tej samej nazwie na drodze ekspresowej S7. Tablica ustawiona na rogatkach wita nas nie tylko w tej miejscowości, ale też w „bramie Gór Świętokrzyskich”. To cenna informacja, do której jeszcze wrócimy.

Od 1962 roku Suchedniów ma prawa miejskie. Jego położenie można uznać za nieco złożone. Dziś administracyjnie należy do województwa świętokrzyskiego, natomiast historycznie obszar ten leżał w Małopolsce, a dokładniej na ziemi sandomierskiej.

Pierwsze wzmianki o tym miejscu pochodzą z początku XII wieku, jednak odkrycia archeologicznie cofają nas do II wieku przed naszą erą i czasów rozwoju hutnictwa żelaza. Kolejne zachowane dokumenty datowane są na 1510 rok i wymieniają trzy okoliczne kuźnice (nie mylić z kuźnią kowalską), w tym należącą do Stanisława Suchini. To od jego nazwiska ma wywodzić się nazwa Suchedniów. Do przemysłowej historii nawiązuje także herb miasta, w którym widnieją kowadło i miecz.

Bogactwo ukryte pod ziemią

Przez kolejne wieki życie mieszkańców Suchedniowa i okolic toczyło się wokół hutnictwa i górnictwa. Sprzyjały temu bogate złoża rudy żelaza, a cały region zyskał miano Staropolskiego Okręgu Przemysłowego (SOP). Rangę miejscowości, a dokładniej osady, podniosła decyzja zaborców rosyjskich o ulokowaniu tu siedziby Zarządu Zakładów Górniczych Okręgu Wschodniego.

KARTKA Z PODRÓŹY | Suchedniów, drewniany dom w stylu dworkowym | Jedź Bezpiecznie

W ślad za administracją zaczęli sprowadzać się urzędnicy, po których śladem pozostaje charakterystyczna zabudowa wielu posesji. Wznoszone wówczas domy przyjmowały formę drewnianych dworków wpisujących się idealnie w zalesiony krajobraz.

Utratę znaczenia Staropolskiego Okręgu Przemysłowego przyniosło… odzyskanie niepodległości w 1918 roku i przyłączenie Śląska do Polski. Mimo to tereny te znalazły się w zasięgu powstałego w międzywojniu Centralnego Okręgu Przemysłowego. Na jego mapie zaznaczono je jako źródło pozyskiwania rudy żelaza do produkcji stali.

Pistolet maszynowy Sten i wózki widłowe Rak

KARTKA Z PODRÓŹY | Suchedniów - tablica upamiętniająca inżynierów i robotników, którzy potajemnie produkowali pistolet maszynowy Sten, II wojna światowa | Jedź Bezpiecznie

Jeszcze na początku XIX wieku w Suchedniowie powstała fabryka broni – naturalna konsekwencja dostępu do żelaza, z którego wytwarzano między innymi kosy, korpusy granatów czy lufy armatnie. W czasie II wojny światowej potajemnie produkowano tu dla Armii Krajowej pistolety maszynowe Sten. Upamiętnia to tablica znajdująca się przed dzisiejszym Urzędem Miasta i Gminy.

Sam budynek był częścią istniejącej jeszcze do niedawna Fabryki Urządzeń Transportowych (FUT). Powstawały w niej wózki widłowe Rak z charakterystycznym napisem „Suchedniów” na boku.

Pozostałości po zakładzie zajmują dziś różne firmy, ale wygląd infrastruktury może wzbudzić zainteresowanie głównie miłośników urbexu czy architektury postindustrialnej. Część hal zaadaptowano na centrum handlowe ze sklepami kilku sieciowych marek.

Jest też Biedronka, więc pomyśleliśmy o ładowarce do samochodów elektrycznych. Nic z tego, co nie oznacza, że w Suchedniowie ich nie ma. Dwie stacje AC o mocy 22 kW znajdują się przy Nadleśnictwo Suchedniów (ul. Bodzentyńska 16) oraz w Hotel Paradiso (ul. Harcerska 12). Nie sprawdzaliśmy jednak, czy są ogólnodostępne.

Ślady pamięci

Suchedniów był jednym z pierwszych miejsc wystąpień zbrojnych podczas Powstania Styczniowego. Przystąpiło do nich ponad 400 mieszkańców, którzy zaatakowali okoliczne posterunki wojsk rosyjskich. Przewaga była jednak po stronie zaborcy. Powstańców wzięto do niewoli lub stracono, a część zabudowań miasta została spalona.

Wiosną 1941 roku Niemcy wydzielili w części miasta getto dla ludności żydowskiej. Przebywało w nim około 5 tysięcy osób, które po likwidacji jesienią 1942 roku zostały wywiezione do obozu zagłady w Treblince.

KARTKA Z PODRÓŹY | Suchedniów - pomnik upamiętniający 33 Polaków zamordowanych przez Niemców 6 lipca 1944 roku | Jedź Bezpiecznie

Z kolei 6 lipca 1944 roku oddział policji niemieckiej rozstrzelał 33 Polaków. Byli to aresztowani w ulicznych łapankach i osadzeni w kieleckim więzieniu. Egzekucja była odwetem za atak oddziału AK na pociąg wojskowy. Pomordowanym poświęcono pomnik na skraju zalewu w Suchedniowie.

KARTKA Z PODRÓŹY | Suchedniów - kapliczka z Matką Boską z 1844 roku | Jedź Bezpiecznie

Takich miejsc pamięci - tablic, krzyży i kapliczek - wśród zabudowy miejskiej jest dużo. My znaleźliśmy między innymi poświęcone Powstańcom Styczniowym (postawione w 1844 roku) oraz żołnierzom poległym w Kampanii Wrześniowej 1939 roku. W okolicach Suchedniowa stacjonował oddział majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala”.

Świątynia na planie krzyża łacińskiego

KARTKA Z PODRÓŹY | Suchedniów - kościół pod wezwaniem św. Andrzeja Apostoła | Jedź Bezpiecznie

Najważniejszym obiektem architektonicznym Suchedniowa, który warto choćby zobaczyć z zewnątrz, jest kościół pod wezwaniem św. Andrzeja Apostoła. Został wzniesiony w połowie XVIII wieku, a gruntownej przebudowy dokonano sto lat później. Obie epoki są doskonale widoczne w podziale elewacji - wykonanej częściowo z kamienia i częściowo otynkowanej. Nad całością dominuje wieża zegarowa, a osobnym obiektem pozostaje dzwonnica.

Centralnym punktem wnętrza kościoła jest ołtarz w stylu wczesnego baroku. Warto też zwrócić uwagę na eksponowany sztandar z czasów Powstania Styczniowego.

Na elewacji świątyni znajdziemy kilka tablic pamiątkowych, w tym poświęconą setnej rocznicy śmierci Tadeusza Kościuszki w 1917 roku. Parafię trzykrotnie odwiedził papież Jan Paweł II.

W 1912 roku do budowy muru ogrodzenia użyto kamieni, które usypano w formie kopca po upadku Powstania Styczniowego. Pochodzą one ze spalonej wówczas przez Rosjan zabudowy Suchedniowa.

Czy tu obowiązuje ograniczenie prędkości?

A teraz prztyczek w nos lokalnej władzy i zarządcy drogi. Przy placu - służącym za parking - przed kościołem zauważyliśmy tablicę, że budowę pobliskich przejść dla pieszych dofinansowano ze środków Rządowego funduszu rozwoju dróg (podpisanie umowy w październiku 2023 roku). Super! Szkoda jednak, że przy okazji zaniedbano znak B-33 z ograniczeniem prędkości do 30 km/h.

KARTKA Z PODRÓŹY | Suchedniów - uszkodzony znak drogowy, ograniczenie prędkości do 30 km/h | Jedź Bezpiecznie

Jego stan techniczny daleki jest od wzoru określonego w Rozporządzeniu Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz.U. 2019 poz. 2310). Można się spierać, czy w obecnej formie jest wiążący, ale kluczowe pozostaje coś innego - czytelność tego ograniczenia i bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego.

Blisko 200-letnia nekropolia

Po wybudowaniu kościoła na jego terenie urządzono cmentarz. W połowie XIX wieku potrzeby pod tym względem były coraz większe, stąd decyzja o utworzeniu nowej nekropolii. Teren pod jej założenie przekazał Zarząd Zakładów Górniczych Okręgu Wschodniego.

Najstarsza zachowana mogiła skrywa szczątki osoby zmarłej w 1834 roku. Przeprowadzona w latach 70. ubiegłego wieku inwentaryzacja wykazała 63 zabytkowe nagrobki. Rozsiane są po całym terenie, co wymaga spokojnego spaceru po wszystkich kwaterach. Plan z wyszczególnieniem XIX-wiecznych grobów znajduje się przy bramie wejściowej.

KARTKA Z PODRÓŹY | Suchedniów - cmentarz, symboliczny grób Partyzantów Ziemi Kieleckiej 1939-1945 | Jedź Bezpiecznie

Na środku nekropolii znajduje się grób będący symbolicznym miejscem spoczynku Partyzantów Ziemi Kieleckiej 1939-1945. Imiona i nazwiska poległych wykuto w płycie z czerwonego piaskowca.

Oczko wodne

W linii prostej od cmentarza znajduje się zalew zasilany przez rzekę Kamionkę. Na jego środku położona jest wyspa stanowiąca rezerwat dla ptactwa wodnego. Na zasoby zbiornika nie narzekają miejscowi wędkarze.

KARTKA Z PODRÓŹY | Zalew w Suchedniowie, SEAT Leon Sportstourer | Jedź Bezpiecznie

Brzegi zalewu mogą służyć jako miejsce wypoczynku dla zmotoryzowanych, choć infrastruktura typu stoliki i ławki jest bardzo uboga. Obok znajduje się park i duży - dla odmiany doskonale wyposażony - plac zabaw dla dzieci.

Uwaga, uwaga, pociąg relacji Warszawa - Kraków…

Kolejnym zabytkiem architektonicznym Suchedniowa na naszej trasie był dworzec kolejowy. Leży on przy linii nr 8 relacji Warszawa - Kraków, a część składów dalekobieżnych ma tu przystanek. To też dobre miejsce do dalszej podróży pociągami regionalnymi.

KARTKA Z PODRÓŹY | Stacja kolejowa w Suchedniowie, linia nr 8 Warszawa Zachodnia - Kraków Główny | Jedź Bezpiecznie

Budynek dworca oddano do użytku w 1885 roku na potrzeby kolei Iwangorodzko-Dąbrowskiej (Dęblin - Dąbrowa Górnicza). Jego wnętrze podzielono niegdyś na trzy części, które odpowiadały klasie posiadanego biletu. Dzisiejsza poczekalnia należała do trzeciej, najniższej. Według uzyskanych informacji współczesne kasy zajmują miejsce II klasy, zaś pokoik przeznaczony dla kolejarzy dawnej I klasy. Zestawienie wielkości tych trzech pomieszczeń najlepiej uświadamia o różnicach zamożności ówczesnych podróżnych.

Poza bryłą dworca niewiele historycznych elementów wystroju przetrwało do dziś. Nie zmieniło się natomiast przeznaczenie pierwszego piętra, które nadal pełni funkcję mieszkaniową.

Inny świat - obrazki z dzieciństwa

Gustaw Herling-Grudziński urodził się w 1919 roku w pobliskich Kielcach. Kilka lat później jego ojciec nabył młyn w Suchedniowie. To właśnie tutaj przyszły poeta i eseista spędził znaczną część dzieciństwa i młodości. Wspomnienia z tego okresu znalazły odzwierciedlenie w jego twórczości, między innymi książce „Inny świat” (1951). Dziś pomiędzy wspomnianą stacją kolejową a dawnym młynem wytyczono ścieżkę dydaktyczną „Śladami Gustawa Herlinga-Grudzińskiego”.

Na marginesie - jedną z bliskich znajomych pisarza była urodzona w Suchedniowie Anna Musiałówna. Pomimo uczęszczania do szkoły baletowej związała swoją karierę zawodową z fotoreportażem prasowym. W końcu miała ku temu powody, ponieważ jej rodzice prowadzili znany w mieście zakład fotograficzny. Jej zdjęcia publikowały między innymi tygodniki „itd.”, „Przyjaciółka”, „Na przełaj” i „Razem”, a współcześnie również „Polityka”.

KARTKA Z PODRÓŹY | Stary młyn rodziny Herling-Grudzińskich w Suchedniowie | Jedź Bezpiecznie

Wróćmy jednak do młyna, który stanowił część większej posiadłości. W jej skład wchodził dom mieszkalny, park i staw. Sama budynek położony jest nad rzeką Kamionką i powstał w okresie funkcjonowania Staropolskiego Zagłębia Przemysłowego. Pierwotnie mieściła się tu kuźnia i fryszerka (piec hutniczy) należące do rodziny Beresków - od ich nazwiska pochodziła nazwa dawnej wsi, a dziś dzielnicy Suchedniowa - Berezów.

Obecnie w tym miejscu działa hotel „Stary Młyn”, który może być zarówno przystankiem na nocleg podczas podróży po Świętokrzyskim, jak i miejscem posiłku – od śniadania po kolację. Z jedną uwagą: w weekendy odbywają się tu również wesela.

U bram Gór Świętokrzyskich

KARTKA Z PODRÓŹY | Suchedniów - Brama Gór Świętokrzyskich - trasy wycieczek dla pieszych, rowerzystów i zmotoryzowanych | Jedź Bezpiecznie

Spacerując wokół terenu dawnego młyna natknęliśmy się na dużą tablicę informacyjną „Kraina Legend”. W obrazowy sposób przedstawia ona możliwości planowania kolejnych wycieczek po regionie określanym jako brama Gór Świętokrzyskich. Trasy wyznaczono zarówno dla zmotoryzowanych, jak i pieszych czy rowerzystów. Kto wie - być może do któregoś z tych miejsc dotrzemy następnym razem. A może zdjęcie tej tablicy zachęci czytelników do własnych wypraw.

Kompan w podróży - SEAT Leon

Wycieczka po Suchedniowie, z czasem przeznaczonym na wykonanie zdjęć, zajęła nam ponad 2 godziny. Krócej jechaliśmy tu z Krakowa. Ale taka przerwa w podróży do Warszawy była przecież z góry zaplanowana.

Testowym SEAT-em Leonem przejechaliśmy w sumie 1378 kilometrów ze średnią prędkością 62 km/h. Na tym dystansie - połowa to drogi szybkiego ruchu - zużycie paliwa wyniosło 5,2 l/100 km.

Wynik pozytywnie zaskakujący biorąc pod uwagę, że było to kompaktowe kombi z silnikiem o pojemności 1.5 litra i mocy 150 koni mechanicznych. Co prawda napęd stanowił układ miękkiej hybrydy, ale niewiele napracowała się na długim dystansie poza miastem.