SALON SAMOCHODOWY
Prezentacje | Volvo EX60 i EX60 Cross Country
EX60 - uzupełnienie w gamie elektryków Volvo
| tekst: Maciej Kalisz | foto: redakcja Jedź Bezpiecznie
Volvo Car Poland zaprezentowało model EX60. To brakujący - trzymając się oznaczeń tej marki - SUV w gamie z napędem elektrycznym.

XC40, XC60 czy XC90 to przykład nazw współczesnych modeli Volvo w nadwoziu SUV. Jeszcze do niedawna dostępne z silnikami spalinowymi, dziś z układami miękkiej hybrydy lub plug-in. Dla rozróżnienia rodzajów napędu wprowadzono do nich gamę EX, czyli stuprocentowych elektryków.
Pierwszym był EX40, kolejnym EX30 i EX90. W numeracji tej brakowało „60”, której produkcja właśnie się rozpoczęła. Oczywiście w Szwecji, w miejscowości Torslanda leżącej w gminie Goteborg.
Nowy elektryk Volvo oferowany jest w dwóch wariantach - w nadwoziu „klasycznym” oraz cross-country (CC), czyli lekko uterenowionym. W tym drugim różnice widoczne są w poszerzonych nadkolach oraz osłonach podwozia i plastikowych nakładkach wokół nadwozia. Elementy te mają chronić auto podczas jazdy po nieutwardzonych drogach. Właściwości jezdne EX60 CC poprawia wyższy o 20 mm prześwit, który przy zawieszeniu pneumatycznym można zwiększyć o drugie tyle.
Elektryczne Volvo EX60 ma 4803 mm długości, przy rozstawie osi 2970 mm i 1993 mm szerokości (ze złożonymi lusterkami). W bazowej wersji wysokość wynosi 1635 mm. Bagażnik oferuje od 523 do 1647 litrów przestrzeni. Z przodu, jak w większości aut elektrycznych, znajduje się dodatkowy schowek o pojemności 58 litrów.
Zaglądamy do środka Volvo EX60

Na kokpicie nowego elektryka Volvo wyróżnia się minimalizm - obsługa niemal wszystkich funkcji pokładowych została przeniesiona do ustawionego na środku panelu dotykowego (przekątna 15-cali). Co my, po doświadczeniach chociażby z modelu EX30, uznajemy za złe rozwiązanie. Po prostu kierowca ma się skoncentrować na tym co na drodze, a nie na szukaniu ustawień np. klimatyzacji na ekranie.
Drugim elementem przyciągającym uwagę jest dwuramienna kierownica spłaszczona zarówno u góry, jak i u dołu. Podobna była we wspomnianym już mniejszym elektryku Volvo. Mamy z nią bardzo pozytywne wspomnienia, świetnie leży w dłoniach przez co podnosi komfort i ergonomię prowadzenia auta.
Za nią znajduje się drugi, mniejszy wyświetlacz (przekątna 11,4-cala). To, znów w porównaniu do EX30, pełnoprawny zestaw cyfrowych zegarów. Przekładnię bezstopniowej skrzyni biegów umieszczono po prawej stronie kolumny kierownicy.
Pomiędzy fotelami znajduje się wysuwana szuflada z uchwytami na kubki. Na dole środkowej części kokpitu mamy dodatkowy, otwierany elektrycznie, schowek.
Trzyosobowa kanapa ma wyprofilowane skrajne miejsca. Oparcie środkowego jest płaskie, bo niemal na całej powierzchni jest rozkładanym podłokietnikiem. Jasna tapicerka może być zarówno atutem, bo rozświetla i optycznie powiększa wnętrze samochodu, jak i wyzwaniem, bo trudniej z niej usunąć zabrudzenia.
Kilka słów o bezpieczeństwie w Volvo EX60
Na zewnątrz nowego naszą uwagę przyciągnęły klamki w obu parach drzwi. Tradycyjne zastąpiono uchwytem zamocowanym na stałe na wysokości dolnej linii (bezramkowych) szyb. Aby je otworzyć, trzeba złapać opuszkami palców i lekko nacisnąć, wówczas usłyszymy dźwięk elektronicznie zwalnianej blokady. To rozwiązanie nieco nas zaskoczyło, bo co będzie przy uderzeniu w bok auta i deformacji środkowego słupka? W przypadku zamka mechanicznego ich otworzenie powinno być prostsze niż przy uszkodzonym obwodzie elektrycznym.

Zapytani o to przedstawiciele Volvo wyjaśnili, że zamek ma podwójne zasilanie prądem 12V na wypadek awarii. Ale szczegółową odpowiedź na kwestie techniczne otrzymamy w najbliższym czasie.
Co ciekawe - od wewnątrz mamy dwa sposoby otwarcia drzwi. Lekkie naciśnięcie klamki zwalnia blokadę elektroniczną, przy mocniejszym słychać… dźwięk tradycyjnej linki.

Podczas prezentacji Volvo EX60 zwracano uwagę na nowe, wieloadaptacyjne pasy bezpieczeństwa dostępne dla fotela kierowcy i pasażera. System ten został zaprojektowany z myślą o 15 różnych sylwetkach ludzkich, różniących się wzrostem, masą oraz budową ciała. Już po uruchomieniu silnika pasy są delikatnie dociągane, a w trakcie jazdy i w momencie zagrożenia ich działanie jest dynamicznie dostosowywane do anatomii konkretnej osoby. Co warto podkreślić - wkład w to rozwiązanie mają inżynierowie Volvo Tech Hub w Krakowie.

Inne rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa, które zauważyliśmy to dwie metki z napisem Airbag na wewnętrznych bokach foteli. Czy rzeczywiście są w nich dwie centralne poduszki powietrzne - to także sprawdzimy.

Z kolei przy zawiasach pokrywy silnika dojrzeliśmy dwa cylindry z ładunkami pirotechnicznymi. Są one uwalniane w momencie wykrycia potrącenia pieszego lub rowerzysty. Ich zadaniem jest nieznaczne uniesienie maski, co ma zamortyzować siłę uderzenia, przede wszystkim głową o karoserię samochodu. W Volvo EX60 to standard wyposażenia.
Elektryczny układ napędowy Volvo EX60

Volvo EX60 oferowane jest w trzech wariantach układu napędowego. W bazowym modelu P6 (napęd na tył) akumulator ma pojemność 80 kWh (moc 374 KM), co według producenta daje zasięg 620 kilometrów. W kolejnym P10 (napęd na obie osie) mamy baterię 91 kWh (510 KM) i zasięg 660 kilometrów. Topowe EX60 P12 (także napęd na cztery koła) pojemność baterii rośnie do 112 kWh (a moc do 680 KM), co przekłada się na zasięg aż 810 kilometrów.
Z kolei Volvo EX60 Cross Country dostępne będzie - w sprzedaży od połowy 2027 roku - z jednostką napędową P10 (bazujemy na niemieckim cenniku).

Co istotne, nowy SUV Volvo otrzymało układ napędu elektrycznego zabudowany na architekturze 800V. Zwiększa on moc ładowania - w zależności od wybranego wariantu - w zakresie 320-370 kW. A to realnie przekłada się na czas. Według danych producenta naładowanie EX60 P6 i P10 z 10 do 80 proc. zajmie 16 minut, zaś dla EX60 P12 wystarczy 19 minut.

Ceny Volvo EX60
Nowe Volvo EX60 kosztuje w Polsce pomiędzy 281 900 - 350 900 złotych. W ofercie są dwie wersje wyposażenia - Plus i Ultra. Na ceny EX60 Cross Country trzeba jeszcze poczekać.




